iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Brak magnezu winien częściej niż pogoda

Zaczyna się niewinnie, od zmęczenia - w końcu każda z nas może być przepracowana. A jak jesteś przepracowana to źle sypiasz, zdarzają Ci się koszmary, bezsenne noce. Cóż więc dziwnego, że rano budzisz się zmęczona? Zmęczona idziesz do pracy, więc trudności z koncentracją nie wydają Ci się niczym nadzwyczajnym. Kiedy pojawiają się bóle i zawroty głowy - naturalnie przyjmujesz, iż jest to wina pogody i zmęczenia. Czujesz się osłabiona i zdarza Ci się tracić równowagę. Drętwienie rąk i skurcze łydek przyjmujesz jako naturalną kolej rzeczy po nieprzespanej nocy. Drganie powiek też może się każdemu zdarzyć. Wreszcie rozdrażnienie i płaczliwość przypisujesz hormonom, trudnej sytuacji życiowej i małej odporności psychicznej...

Stres, zmęczenie, pogoda i zmiany hormonalne - to najczęstsze usprawiedliwienia dla naszych dolegliwości. I naturalnie może tak być. Jednakże wszystkie wymienione objawy są także symptomami NIEDOBORU MAGNEZU.Moją ulubioną wymówką zawsze był stres. Na zmiany pogody reaguję słabo toteż nigdy się nimi nie zasłaniałam. Ale w ostatnich dniach zaczęłam. Oczywiście nie dało mi to do myślenia. Jednakże kilka dni temu spojrzałam wstecz, na ostatnie tygodnie i doszłam do wniosku, że to chyba nie jestem ja: płaczliwa, rozhisteryzowana, drażliwa, słaba... Czyżby znów depresja? Bardzo podobnie się zaczyna. Aczkolwiek jak na depresję zbyt wiele mam tych pozytywnych zrywów i myśli raczej dobre. Problemy z krążeniem, dziąsłami i zębami (wczoraj miałam kolejną wizytę, bo ciągle coś mi się tam dzieje, a wyraźnej przyczyny nie ma) - zignorowałam.Przecież każdemu mogą się zdarzać, tak samo jak łamiące się paznokcie. Moje straciłam kilka tygodni temu i do tej pory nie mogę odhodować, bo co troszkę odrosną, to zaraz łamią się prawie aż do krwi... Zdecydowanie gorzej sypiam, ale przyczyn może być tysiące. A skoro źle sypiam no to bóle głowy nie są niczym nadzwyczajnym. Ot, dzień jak co dzień... Zasłabło mi się raptem kilka razy, bo podłoga zaczęła wirować (co za podłogi teraz mamy ;P). Zmartwiło mnie jedynie to, że tak trudno jest mi się skupić na tym co robię, mówię, piszę. Chodzę rozkojarzona i nawet natchnienia ostatnio nie mam. Swoim zwyczajem obarczyłam winą stres. Stres naturalnie był, ale już jakiś czas temu, nie mam powodu żeby rozpaczać, moje reakcje są przesadzone, wyolbrzymione, przerysowane. Niestety nie wszystko mogłam stresowi przypisać, toteż część zwaliłam na hormony a kiedy i to przestało wystarczać - na pogodę :). Dumna z siebie byłam :D. Oczywiście sama nie wpadłabym na przyczynę, nawet po tym jak w ciągu ostatnich kilku tygodni zjadłam tyle czekolady co przez cały poprzedni rok (chciało mi się !!!). Dopiero rozmowa z jedną z koleżanek uświadomiła mi tę oczywistą rzecz : brakuje mi magnezu. Tak, właśnie to obstawiłam jako przyczynę wszystkich moich problemów. Naturalnie nie byłam w stanie wymóc na moim lekarzu skierowania na odpowiednie badanie, ponieważ w naszym kraju badania robi się w ostateczności. Jednakże rozmowa z panią w aptece utwierdziła mnie w przekonaniu, że mam rację. Zakupiłam więc ogromne pudło tabletek rozpuszczalnych (magnez plus witaminka B6) i tak sobie dawkuję od wczoraj. Może to śmieszne, ale już dziś jest nieco lepiej. Nie wiem na ile działa magnez a na ile psychika, ale fakt pozostaje faktem.

Najwięcej magnezu zawierają pestki dyni i  kakao (stąd moja rozpaczliwa ochota na czekoladę, której raczej nie jadam). Wymienia się też orzechy, koperek i soję, fasolę i nać pietruszki, kasze i pieczywo pełnoziarniste.

Niedobory magnezu mogą być spowodowane:
  • spożywaniem pokarmów, które utrudniają wchłanianie magnezu, np. herbaty, która zawiera związek zwany taniną i dużej ilości tłuszczów (a ja tak uwielbiam herbatę :( );
  • piciem kawy i spożywaniem dużej ilości cukrów (bo magnez "ucieka" z organizmu) ;
  • przyjmowaniem środków antykoncepcyjnych;
  • stresem (znów ten stres :/ );
  • nadużywaniem alkoholu (to chyba szkodzi na wszystko).

Naturalnie zapotrzebowanie na magnez zwiększa się w okresach zwiększonego wysiłku fizycznego i psychicznego. Szkoda, że zamiast zwrócić uwagę na to co mój organizm symbolizował mi już od dawna, wolałam tradycyjnie obciążyć odpowiedzialnością za swój stan wszystko i wszystkich dokoła, w tym niewinną pogodę.

Problem niedoboru magnezu u ludzi narasta, ponieważ jego zawartość w produktach spożywczych gwałtownie spada. Niegroźne zdawałoby się dolegliwości mogą z czasem doprowadzić do poważnych chorób, a rozdrażnienie i płaczliwość przemienić się w depresję. Ja nie zamierzam przez to przechodzić ponownie, toteż od wczoraj stosuję magnez jako suplement diety. Mam nadzieję, że moje paznokcie, włosy i zęby (zwłaszcza te ostatnie) też to docenią. Zamiast więc zamartwiać się i szukać przyczyny gdzieś w pokładach osobowości, stresie czy pogodzie - warto zjeść dziennie kilka tabliczek czekolady, ziemniaki posypać koperkiem i ograniczyć spożycie kawy i herbaty.

Więcej o roli magnezu, skutkach i przyczynach niedoboru znajdziecie na:

pl.wikipedia.org/wiki/Magnez

portalwiedzy.onet.pl/92441,,,,magnez,haslo.html

POLECAM!

Komentarze (24)
Dobry lokal poznasz po... toalecie! Przychodzi baba do lekarza -...

Komentarze

2009-06-24 17:59:49 | *.*.*.* | mrowka
Re: Brak magnezu winien częściej niż pogoda [18]
u mnie wciąż z tym magnezem coś nie tak :( ale nie jest źle... tylko nie
lubię tabletek, więc tak staram się jeść, co z tym magnezem jest :))))
za to na razie wirus się mnie trzyma... i tak sobie myślę, czy można
mieć grypę w lecie? ;) skomentuj
2009-06-24 18:03:50 | *.*.*.* | willow81
Grypę można mieć zawsze. Jeśli czujesz łamanie w kościach, masz
gorączkę, być może też dolegliwości żołądkowe - to może być grypa jak
najbardziej.
Właśnie z tym magnezem jest tak, że jego zawartość w produktach
spożywczych jest coraz mniejsza i dlatego mamy go za mało. A wszystko
przez to że uprawy opryskuje się solami potasu. Pani z apteki tłumaczyła
mi też, że ołów i spaliny też robią swoje. I tak naprawdę to co jemy
zawiera tego magnezu już bardzo mało - nawet jeśli wszystkie źródła
podają że powinno być inaczej. skomentuj
2009-06-24 18:10:16 | *.*.*.* | formic
Willow, widzę, że magnez swoje robi ;). Pozdrawiam. skomentuj
2009-06-24 18:13:26 | *.*.*.* | willow81
No zdecydowanie Formic :))) skomentuj
2009-06-24 19:00:00 | *.*.*.* | hebe
Will, tym samym przypomniałaś mi, że miałam się dobrać do czekolady i to
z dobrą godzinę temu już o niej myślałam. Ja tez mam takie tabletki
magnez + B6. Ale jak przystało na roztargnioną osobę zapominam je jeść
codziennie. Miałam zabrać je do pracy i położyć sobie na biurku, ale też
zapomniałam :] Powinnam najpierw zacząć jeść lecytynę, a potem wszystko
inne. Ale jak patrzę na produkty, które zostały wymienione jako
"dostarczyciele" magnezu, to mi tego pierwiastka nie powinno brakować.
A pogoda wcale nie jest taka niewinna! Zobacz za okno ;) skomentuj
2009-06-24 19:06:28 | *.*.*.* | hebe
Ja już nie chcę sugerować jaka to grypa ostatnio panuje ;)
Ale tak na poważnie jak Cię to trzyma dłużej to szoruj do lekarza! skomentuj
2009-06-24 19:15:09 | *.*.*.* | willow81
Hebe - w moim przypadku niewinna, ja się przy takiej pogodzie zawsze
dobrze czułam, tylko teraz jakoś tak.... lecytyna to nie jest zły
pomysł, chociaż na mnie tak super znów nie działała. W czasie studiów ją
łykałam i szybko przestałam bo efekt mnie nie zadowalał.
"dostarczyciele" magnezu niestety na skutek nawożenia upraw związkami
potasu - zawierają magnezu coraz mniej, toteż i z pożywieniem
dostarczamy go sobie mniej. Poza tym zwróć uwagę - kawa herbata,
tłuszcze i cukry, a także produkty zawierające dużo błonnika - to
wszystko utrudnia przyswajanie magnezu. Więc nawet jak go jemy - to nic
nam z tego nie przychodzi. Także nie wiem już jak jeść żeby coś z tego
mieć :/
pozdrawiam :) skomentuj
2009-06-24 19:17:29 | *.*.*.* | willow81
A z tą grypą też nie chciałam sugerować :P tyle informacji ile mam to
wychodzi mi Mrówko że to solidne przeziębienie. Ale tak jak pisałam
jeśli dochodzi do tego łamanie w kościach lub dolegliwości żołądkowe -
to lepiej udać się do lekarza. skomentuj
2009-06-24 19:25:35 | *.*.*.* | marietka
Hmmm...ja ten magnez wcinam :) od miesiaca, ale....kawy się nie
wyrzeknę! bo to jedyny nałóg, który lubię :)A w takim razie powinnam go
pewnie brać więcej....U mnie najgorzej z bezsennością...ale to już pewno
w tym wieku taka karma :) Obecnie zajadam tabletki na bezsenność, a jak
poczytałam ulotkę, to mi mina zrzedła: w razie przedawkowania -
nawet....rozdwojenie jażni....:):) Ale bezsenność to okropna męka, więc
wolę się -wrazie czego rozdwoić....:) :) skomentuj
2009-06-24 19:32:09 | *.*.*.* | willow81
Oj zgadzam się z Tobą Marietko, bezsenność jest straszna. Mnie
przytrafia się notorycznie, najgorsza była przy depresji, bo właściwie w
ogóle nie spałam po kilka dni. To była wegetacja!!! i też już wolę
czasem wziąć proch... Chociaż ostatnio rewelacyjnie działa na mnie
mięta. Gorąca miętowa herbata tuż przed snem i śpię lepiej
(podejrzewałabym o takie działanie raczej melisę, a tu proszę :) ).
Kawa w ogóle jest niebezpieczna dla większości minerałów bo po prostu
wypłukuje je z organizmu.
Pani z apteki uświadomiła mi, że w obecnych czasach magnez powinniśmy
przyjmować dodatkowo wszyscy, nie tylko Ci z objawami niedoboru, bo w
tych naszch owocach i warzywach to magnezu jest coraz mniej....
Ulotki leków czytam, ale tylko dlatego że lubię wiedzieć co mnie
ewentualnie może spotkać :P skomentuj
2009-06-24 20:46:58 | *.*.*.* | mrowka
objawy moje trafnie opisałaś :))) do tego dochodzi ból głowy...
uderzyłam się w autobusie :P:P:P skomentuj
2009-06-24 21:03:04 | *.*.*.* | willow81
He he he - Mrówko, ból głowy pochodzenia "autobusowego" można wykluczyć,
aczkolwiek bardzo możliwe, że głowa boli także w wyniku gorączki, lub z
powodu kataru. Cała reszta, a zwłaszcza bóle mięśniowe i łamanie w
kościach to charakterystyczne objawy grypy. Jak do tego jeszcze
dolegliwości żołądkowe, to już 90% grypa...złapać można ją zawsze,
szczególnie wtedy kiedy spada nasza odporność. Widocznie Twoja spadła
teraz. U większości ludzi odporność spada zimą stąd więcej przypadków
zachorowań na grypę notuje się właśnie w tym okresie, ale nie ma on
wyłączności na tę chorobę...
także Mrówko - lepiej z łóżka na razie nie wychodź, wygrzej się
porządnie. Antybiotyki Ci nie pomogą, bo to wirus, więc....można leczyć
tylko objawy.
Dla pewności jednak poszłabym na Twoim miejscu do lekarza, który
sprawdzi czy nie rozwinęło się przy okazji jakieś zapalenie bakteryjne.
Większość lekarzy grypy od przeziębienia nie odróżnia (przepraszam tych
co odróżniają) bo objawy są bardzo podobne., ale mogą sprawdzić czy się
tam coś jeszcze nie lęgnie ;P skomentuj
2009-06-24 21:46:16 | *.*.*.* | mrowka
ech, chyba za duża miałam spraw w ostatnim czasie, i tak udawałam, że mi
pewne rzeczy są obojętne :( a organizm w końcu się zbuntował :( głowa
boli zdecydowanie tam, gdzie przywaliłam! za to grzeję się i grzeję... i
liczę, że jutro już tak mnie mięśnie boleć nie będą :))) skomentuj
2009-06-24 21:47:04 | *.*.*.* | mrowka
jak do jutra nie przejdzie, pójdę w końcu do lekarza :) ale takiego mam
lenia :P zresztą, jak tak leje i leje, to z ciepłego mieszkanka
wychodzić coś się nie chce ;) skomentuj
2009-06-24 21:55:35 | *.*.*.* | willow81
Ach Mrówko - mięśnie czasem bolą także przy gorączce. Tak to już z nami
jest że się nie szanujemy, nie śpimy, jemy byle jak, a potem klops -
bunt na pokładzie. Ale nie dziwię Ci się - z ciepłego mieszkania to i
mnie by się nie chciało w chorobie na deszcz wychodzić....
trzymam za Ciebie kciuki - oby jutro było lepiej. Mam nadzieję, że
przynajmniej polopirynkę łyknęłaś :P skomentuj
2009-06-24 22:37:03 | *.*.*.* | mrowka
nie łyknęłam :( ja z tych, co lekarstw nie mają wcale... a nie chciałam
nikomu kłopotu robić :) jedynie witaminkę C wzięłam, bo była w
sklepie... a teraz mnie głowa boli jeszcze mocniej, ale kot na mnie z
szafy zeskoczył :(((( zabawę sobie nową znalazł... tylko że do tej pory
jakoś nie lądował na mojej głowie!!! skomentuj
2009-06-24 22:44:09 | *.*.*.* | willow81
No tak - nieszczęścia chodzą stadami :/ uważaj na siebie, uprzedź kota
że to się może źle dla niego skończyć ;P skomentuj
2009-06-24 23:20:38 | *.*.*.* | wodniczka
A ja tabletek nie mogę, ale za to mogę banana a tam jest magnez.
Pozdrawiam skomentuj
2009-06-24 23:26:21 | *.*.*.* | willow81
Przede wszystkim chyba potas... ale czekoladę też możesz :)PP skomentuj
2009-07-23 19:42:27 | 78.235.124.* | sylwia 666
Re: Brak magnezu winien częściej niż pogoda [2]
Witam was czytam wasze opowieści i widze ze z wami nie jest jeszcze tak
zle jak zemna :( ja miesiac temu dowiedzialam sie ze nie mam prawie
wcale magnezu w organizmie a wiec biore po 4 tabletki dziennie i jest
coraz gorzej zero poprawy non stop mam 130 - 101 tętno czuje sie slabo
dostaje dziwne ataki ból w klatce i wogule juz nie wiem co mam robic
moze wy mi pomozecie Pozdrowionka skomentuj
2009-07-23 19:51:54 | *.*.*.* | willow81
Witaj Sylwio

oj nie zazdroszczę Ci ani trochę. U mnie wystarczyła krótka kuracja i
jakoś wszystko ładnie się wyrównało.
A co na to lekarze??? Może trzeba zrobić jakieś dokładniejsze badania i
sprawdzić dlaczego ten magnez nie jest przyswajany (bo na to wygląda).
Cztery tabsy dziennie to sporo. NO ale z drugiej strony - zero magnezu
wyrównać do normalnego poziomu wcale nie będzie łatwo. I może to
potrwać. Jego brak zakłócił Ci równowagę w organizmie i zanim teraz ta
równowaga znów się uformuje może minąć trochę czasu....
Mimo to wydaje mi się, że badania są wskazane. Medycyna nie jest aż tak
bezradna żeby nie wiedzieć co z tym zrobić. Musi być przyczyna - i musi
być sposób na to żeby temu zaradzić...Ale tak bez badań to ciężko. Ważne
z czym ten magnez przyjmujesz. Warto wspomóc się dietą bogatą w wapń i
witaminę B6. Ułatwią przyswajanie tego pierwiastka.
Ale naprawdę Ci nie zazdroszczę - u mnie to trwało kilka tygodni, ale
jest dużo lepiej. Nie chciałabym znów tego przechodzić. Trzymaj się
mocno i pomęcz trochę lekarza, niech się temu bliżej przyjrzy.
KONIECZNIE!

tak na marginesie - oprócz tabletek (rozpuszczalnych) magnez z wit B6,
jadłam sporo czekolady i orzechów.

pozdrawiam ciepło :) skomentuj
2009-07-24 14:32:22 | 78.235.124.* |
Dziekuje ci bardzo willow 81 za tak wyczerpującą odpowiedz a jesli moge
zadac jedno pytanie to chcialabym sie ciebie zapytac czy tak wysokie
tetno jest niebezpieczne . ? niestety jak narazie nie mam mozliwosci
zglosic sie do lekarza dlatego pisze do was i próbuje sobie sama radzic
ale naprawde coraz bardziej jestem slaba niedługo nie bede mogła
normalnie funkcjonowac ! Pozdrawiam i Gratuluje poprawy Trzymaj sie
również ! aha jesli bys mogla to napisz mi swoje objawy które mialas ! w
razie czego podaje swój e-mail Dawid-00@tlen.pl skomentuj
2010-03-15 15:51:07 | 78.133.200.* | Adeyoutte
Re: Brak magnezu winien częściej niż pogoda [1]
Tu jest fajny artykuł o źródłach magnezu w produktach:
Niedobór magnezu - przyczyny, skutki, profilaktyka.
Jak sam tytuł porady wskazuje, traktuje ona o przyczynach niedoboru,
jego skutkach i profilaktyce. skomentuj
2010-03-15 15:51:35 | 78.133.200.* | Adeyoutte
Tu jest fajny artykuł o źródłach magnezu w produktach:
a
href="http://worekpomyslow.pl/porady/zdrowie/choroby-i-leczenie/jak-pora
dzic-sobie-z-drgajaca-powieka-oraz-miesniami-1093
Jak sam tytuł porady wskazuje, traktuje ona o przyczynach niedoboru,
jego skutkach i profilaktyce. skomentuj